Powered By Blogger

poniedziałek, 25 maja 2015

Jak zrobić aby sierść dobrze wyszła na zdjęciu.Część 3

  W porządku. Macie już opracowany plan,zalegacie z aparatem na podłodze. Wasz kot patrzy na Was z niedowierzaniem ale z racji tego,że Was uwielbia podchodzi żeby się przymiśić. I to jest naturalne. Nie od razu jego wysokość zapragnie grzecznie leżeć i czekać aż spuścicie migawkę. Tym bardziej jeśli jest to kot,który nie jest oswojony z tym,że będzie fotografowany. Bo co się dzieje jak tak leżycie  zaczajeni...Zaczynacie uruchamiać aparat. Zdejmujecie dekielek,włączacie zasilanie a do tego wszystkiego posiadaczom aparatów kompaktowych wyskakuje lampa niczym diabeł z pudełka. Dla kota te wszystkie zgrzyty,piski,bipania to jasny sygnał-uciekać obcy atakują.

 No właśnie...
Sprzęt
  Jak już wcześniej pisałem nie wnikam kto czym fotografuje. Ja aktualnie obsługuję lustrzankę ze średniej półki i pomimo wielu niepowodzeń fotograficznych jakie mi zaoferowała(obalając moje nieuctwo) nie zamieniłbym jej na nic innego. Ale zapewniam Was,że większością aparatów da się zrobić zdjęcie z którego chociaż częściowo będziecie dumni. Ale do rzeczy. Jeśli przystępujecie do robienia zdjęć czy też może nazwę to bardziej fachowo-do sesji fotograficznej musicie mieć sprzęt przygotowany...zwłaszcza jeśli robimy zdjęcia tak podejrzliwym zwierzakom jak koty. Przede wszystkim. Zawsze miejcie aparat pod ręką. Nie na piętrze w sejfie pod prądem ale w pobliżu. Nigdy nie wiadomo kiedy Wasz pupil zechce współpracować. Musicie się pogodzić z pasmem wielu niepowodzeń w tym względzie ale Wasza cierpliwość w końcu zostanie nagrodzona. Jeśli macie aparat w pobliżu musi być zawsze naładowany-obojętnie czy to baterie czy akumulator. To samo tyczy się lampy błyskowej-jeśli jest odrębna. Ileż to ja w ten sposób zmarnowałem okazji!!! Widzę na przykład,że nasze stadko bawi się razem(co jest niezwykle rzadkim zjawiskiem) włączam aparat i...do następnego razu. Również karta pamięci Waszego aparatu musi mieć odpowiednią ilość miejsca abyście mogli dokonać wielu prób. Bardzo rzadko się zdarza,że po pierwszym ujęciu jesteśmy zadowoleni. Tym bardziej,że jeśli zależy Wam na jakości zdjęć powinny być zrobione w możliwie największej dostępnej dla Waszego sprzętu jakości. A dlaczego? Ponieważ jest niewykluczone,że po zgraniu zdjęć będziecie chcieli dokonać jakiejś drobnej korekty graficznej a to zawsze sprawia,że Wasza praca nieco straci na jakości...Tak tak już słyszę te głosy oburzonych. Jak to? Oszustwo!!! Otóż wcale nie. Większość zdjęć myślę,że około 90% które oglądacie w internecie,albumach czy na wystawach(oprócz dokumentalnych) poddawana jest obróbce. A dlaczego? Ponieważ aparat postrzega świat zupełnie inaczej aniżeli ludzkie oko. Mało tego. W ramach jednej marki potrafią zaistnieć w tym względzie olbrzymie różnice. Dlatego dopasowuje się te zdjęcia do tego aby wyglądały bardziej "ludzko". Naturalnie nie mówię tu o zdjęciach gdzie do Zenka siedzącego na kuwecie ktoś wkleił piętnaście innych kotów i twierdzi że tak było. To zwyczajnie naciąganie rzeczywistości niczym rajstop elastycznych na głowę.
   Przed przystąpieniem do fotografowania swojego kota Wasz sprzęt powinien być włączony. Na czuwaniu może sobie troszeczkę poleżeć a dzięki temu kiedy Wasz kot zapragnie zapozować nie będzie wydawał kosmicznych odgłosów.
   I jeszcze jedna według mnie najważniejsza rzecz:lampa błyskowa. Szczęśliwi posiadacze samodzielnych lamp są tu zdecydowanie górą. Taka lampa ma wiele ustawień kątów nachylenia i jeśli posiadacz takiego wynalazku potrafi dobrze nią operować nigdy nie porazi kota mega błyskiem. Ale posiadacze lamp wbudowanych nie muszą być wcale poszkodowani. Wystarczy drobny zabieg aby rozproszyć światło takiej lampy. Jest on tak banalny...że napiszę o tym następnym razem:)

7 komentarzy:

  1. Podziwiam. Mnie zawsze brakuje cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ileż razy ja już leżałam na podłodze:-))A zdjęcia? No coś tam wyszło:-) Ale wciąż czekam na to jedyne...

    OdpowiedzUsuń
  3. :)) dzięki za rady , my zawsze tez robimy 100 zdjec z jednej sesji,wybieramy z tego potem z 5 dobrych, albo nam sie wydaja dobre :) Wasze zdjecia są zawsze piekne, bardzo Was kochamy, zawsze ladnie dopracowane, prawdziwy ,,mistrz aparatu,, je robi :)) tylko zagladajcie i do nas hihi

    OdpowiedzUsuń
  4. Te lekcje są bardzo przyjemne i ciekawe :) czekam z niecierpliwością na lekcję na temat ustawień aparatu....

    OdpowiedzUsuń